piątek, 22 czerwca 2018

Myśli nieuklepane: Jak hartowała się stalowa d4

W związku z jutrzejszą wycieczką do Belfastu (całe dwie godziny autobusem, obracam takie wyprawy w kilka godzin) musiałam wziąć dwa dni home office, żeby odpocząć na zapas. Taki lajf.

sobota, 26 maja 2018

Dzień Niematki

Z okazji Dnia Matki składam głębokie wyrazy wdzięczności obywatelom Irlandii za głosowanie za świadomym macierzyństwem i uznaniem mojego prawa do bycia starą panną z kotami.


A tym, którzy wciskają mi w twarz zdjęcia płodów porozwieszane za amerykański pieniądz mówię serdeczne "spierdalaj."

piątek, 23 marca 2018

Myśli Nieuklepane IX

Nigdy nie byłam fanką Judas Priest, ale ich najnowszy album po prostu MIAŻDŻY. Serdecznie polecam piosenkę "Never the Heroes".

czwartek, 22 marca 2018

Lunch like a boss


Trochę dziś rano nie ogarnęłam rzeczywistości i czas jak zwykle zrobił mi na złość, skutkiem czego nie zdążyłam przygotować sobie porządnie lunchu. Ale co to dla nas, harcerzy.

Jako, że wiosna wreszcie się przyczołgała (po resztkach śniegu zostawionych przez Emmę i Bestię Ze Wschodu), a mnie znowu rośnie D4, bo nie mam czasu na siłownię - postanowiłam wrócić do moich pożywnych sałatek. W związku z tym wrzuciłam do pudełka garść liści młodego szpinaku, 3 małe pomidorki, pół garstki orzechów, dwa kawałki smażonego tofu (nie jestem taka zajebista, żeby robić, kupuję gotowe w chińskich supermarketach), pudło wrzuciłam do plecaka wraz z torebką ryżu do ogrzania w mikrofali. Po drodze do biura zajrzałam do tesco, gdzie kupiłam dojrzałe awokado i małą butelkę oliwy.
A potem przyszła pora lunchu, i musiałam to wszystko jakoś przygotować do konsumpcji... In your face, panie Jasiu Fasola :D




wtorek, 20 marca 2018

Myśli nieuklepane: wydanie literackie

Aktualnie na tapecie "Rękopis znaleziony w Saragossie". Jak spodziewałam się po filmie, książka bardzo mi się podoba, ale musiałam odpuścić sobie takie zabiegi jak baczenie na to, w której warstwie opowieści jestem, bo po prostu się nie da się.