środa, 27 listopada 2019

Lifehack stulecia - wersja przesileniowa

Lubisz modę? Ciuchy? Szmaty? Zmiany looku?

Idą święta, portfel płacze, a chce Ci się nowej sukienki? Spłukałaś się w Black Friday na absolutnie niezbędne elektroniczne badziewie, a we wszystkich kieckach Ci zimno?



Mam dla Ciebie radę:

Pochowaj letnie ciuchy i wyciągnij zimowe!

Zdziwisz się, ile masz pięknych ciuszków. To jak shopping bez wydawania kasy.


Konmari mówi, że garderoba ma być całoroczna? Niech spada na bonsai! Wyciąg swoje kozaczki i grube dzianiny! Czas na selfiki z gingerbread latte!
 

Bonus: planeta podziękuje Ci za powstrzymanie się od kupowania tej szmatki z poliestru, która wygląda ładnie tylko na zdjęciu w reklamie na insta.

środa, 13 listopada 2019

Listopad, płacz opadł

Drodzy czytelnicy!


Malo mnie ostatnio było na blogu, i czuje, ze powinnam się jakoś wytłumaczyć.


Prosta odpowiedz jest taka, ze żałoba po mojej ukochanej koteczce Gryzeldzie kompletnie mnie rozbiła i nic nie miało dla mnie sensu. Zasuwałam na autopilocie do pracy, wieczorami piłam i grałam w gry, żeby nie myśleć.

Zaczynam już-już wychodzić na prostą, ale bloga nadal nie chciałam aktualizować, gdyż czułam, że nie mogę ruszyć dalej bez opowiedzenia, co stało się z moim Czarnym Słońcem.

A potem pomyślałam: "W sumie to czy naprawdę mam taki obowiązek? Mój blog i wszystko zależy ode mnie."

W związku z powyższym, notki o ostatnich chwilach Gryzeldy nie będzie, a przynajmniej jeszcze nie. Nie mam siły na opisywanie tych traumatycznych chwil, chociaż skłoniło mnie to do wielu przemyśleń. Poczekają.

Gryziunia odeszła 2. lipca o 19:30 z powodu raka trzustki. Bardzo mi jej brakuje. Poza tym, domownicy cali i względnie zdrowi.

Mój blogasek poleca się uwadze, będzie się działo.



piątek, 22 czerwca 2018

Myśli nieuklepane: Jak hartowała się stalowa d4

W związku z jutrzejszą wycieczką do Belfastu (całe dwie godziny autobusem, obracam takie wyprawy w kilka godzin) musiałam wziąć dwa dni home office, żeby odpocząć na zapas. Taki lajf.

sobota, 26 maja 2018

Dzień Niematki

Z okazji Dnia Matki składam głębokie wyrazy wdzięczności obywatelom Irlandii za głosowanie za świadomym macierzyństwem i uznaniem mojego prawa do bycia starą panną z kotami.


A tym, którzy wciskają mi w twarz zdjęcia płodów porozwieszane za amerykański pieniądz mówię serdeczne "spierdalaj."

piątek, 23 marca 2018

Myśli Nieuklepane IX

Nigdy nie byłam fanką Judas Priest, ale ich najnowszy album po prostu MIAŻDŻY. Serdecznie polecam piosenkę "Never the Heroes".