sobota, 6 marca 2010

Atak japonofilii

Powiedzenie "iść w kimono" znaczy dla mnie coś zupełnie innego niż dla was wszystkich...

Ci, którzy nie śledzili moich początków na deviantart.com (czyli zapewne jakieś 99.999999999999999999999999% ziemskiej populacji i 99.9999999% czytelników mojego bloga) zapewne nie wiedzą, że kiedyś miałam fazę na projektowanie kimon. Natchnęła mnie wtedy maniakalna lektura książek o kulturze gejsz i sztuce japońskiej plus filmy Hayao Miyazaki. Spłodziłam wtedy takie wynalazki:
 
Totoro kimono and obi by *Margotka on deviantART
Mononoke Hime kimono and obi by *Margotka on deviantART
Kao-nashi kimono and obi by *Margotka on deviantART
Kiki kimono and obi by *Margotka on deviantART
Susuwatari kimono and obi by *Margotka on deviantART
Ohmu kimono and obi by *Margotka on deviantART  

Jak widać, korzystałam wtedy głównie z google graphics. A dzisiaj... Nie tylko zrobiłam kolejny design, ale jeszcze rysowałam ręcznie (czy może raczej: tabletowo). Postanowiłam przeprosić się z tym urządzeniem i po dwóch blue screenach, trzech próbach instalacji sterowników i googlaniu, jak toto zmusić do współpracy z GIMPem, w końcu dopięłam swego. Voila:
Kitty kimono by *Margotka on deviantART

Kot to najlepsza ze wszystkich muz :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza