sobota, 20 października 2007

Pierwsza porcja szokujących fucktów

Każdy blogger na początku jest najbardziej aktywny, więc kujmy żelazo popularności póki gorące.
1) Uwielbiam smak aspiryny. Lekarze zalecają, żeby przed połknięciem rozpuścić ją na łyżeczce, co czynię z radością, bo dzięki temu drobinki tabletki rozchodzą mi się po jamie ustnej i pieszczą przez chwilę moje kubki smakowe. Potem oczywiście trzeba popić, bo po pierwsze, co za dużo to nie zdrowo, a po drugie, łeb napierdziela i naprawdę potrzebuję tego lekarstwa.

2) Uwielbiam zapach denaturatu. Kojarzy mi się z czystością, porządkiem i oknem, przez które można wyjrzeć w celu oszacowania stanu aury.

3) Lubię się opychać słodyczami kiedy nikt nie widzi. Jem przy tym szybko i zachłannie, tabliczka czekolady schodzi mi w 3 minuty. Kiedy jeszcze dodatkowo jestem w psychicznym dołku, potrafię zrobić wyprawę do sklepu po same tylko słodycze i "ucztować".

Zostańcie z nami na antenie! Już niedługo następne szokujące Fuckty z życia Małgorzaty P. (l. 26).

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza