czwartek, 1 czerwca 2017

Podobno

Nie potwierdzam, ani nie zaprzeczam.




Podobno jako dziecko miałam lalkę, Pannę Krysię. Panna Krysia była szmaciana i miała strój pielęgniarki. Któregoś wieczora mama wchodzi do mojej sypialni, żeby zgasić światło i ucałować mnie na dobranoc, i widzi, że lala siedzi na parapecie.
- Ojej, ale czemu Panna Krysia tam siedzi? Weź ją do łóżka, bo zmarznie.
Na co ja:
- Ona ma buciki!

Podobno uwielbiałam spać w czapkach.

Podobno uwielbiałam piosenkę pt. "Zamki na piasku" zespołu Lady Pank.

Podobno zrobiłam raz dramę w stylu passive-aggressive i mamrotałam (niby do siebie, pod nosem): "I co ja teraz zrobię, taka biedna, głodna."

Podobno na krokodyle mówiłam "kokokoje", a na samoloty "siabogaje".

Podobno zamordowałam adapter usiłując samodzielnie nastawić swoją ulubioną płytę z bajkami.

Podobno raz wstałam bladym świtem, pełna chęci do życia. Myślałam, że jest sobota i zamiast codziennego jojczenia, że nie chcę iść do przedszkola zabrałam się do prawdziwej roboty, tj. zaczęłam układać zabawki na podłodze.

Na pewno kiedyś byłam dzieckiem i robiłam różne głupoty. A teraz jestem stara i mądra. I inne Zamki na Piasku :)


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza